@dobrychlopakzsenegalu: Albo jak płaszczy się przed kobietami i zgrywa antyprzegrywa, a przy pierwszej lepszej okazji lub jak coś zacznie szczekać to te same kobitki go od incela wyzywają xdddddddddddd
Ogólnie to własnie jestem w połowie 3 roku studiów ekonomicznych które zakończą się mam nadzieje zdobyciem licencjatu i przez te 3 (wlasciwie to 2 ze wzgledu na covid) lata stwierdzam, że absolutnie niemożliwe jest znalezienie tam sobie dziewczyny. Zacznijmy od tego, że zarówno na kierunku jak i w grupie proporcje wynoszą jakies 60 do 40 m do k. Gdy pierwszy raz sie poznaliśmy jako grupa okazało sie ze na start ok 50%
@Efff1: Jak ja chodziłem na ekonomiczna uczelnię to proporcje były jakieś 80 kobiet i 20 facetów (a i tak większość facetów była sama a dziewczyny zajęte). To było 10 lat temu. Teraz nawet na ekonomicznym jest więcej chłopów? Co się odwala?
@HeavyMagicMissle: @Efff1 u mnie na ekonomicznym jest właśnie jakieś 70% kobiet 30% mężczyzn z czego chyba nie ma żadnej wolnej dziewczyny a chłopaków cała masa, do tego dziewczyny rozmawiają z garstką najlepiej wyglądających chłopaków, frajerów robiących projekty albo zabawiaczy dla zabicia nudy. Jak ktoś idzie na studia z nadzieją na znalezienie dziewczyny to może się bardzo zdziwić, osobiście znam tylko 1 parę która poznała się na 1 roku z