Rzecz jasna po sobotnim s----------u w moim wykonaniu wśród ludzi, nie kontynuowałem majówki z moimi znajomymi pomimo ich nalegań i nie świętowałem długiego weekendu jak większość polaków w tym okresie. Mało tego, ostatnio całkowicie wykluczyłem a-----l z mojego życia bo zwyczajnie mi to nie służy (niemiłosierny kac, nieraz drugiego dnia po piciu jeszcze się źle czułem) a mimo to wstałem dzisiaj jakbym zaliczył konkretną libację. Totalnie pozbawiony życia ze skołotanymi myślami. Dobrze
konto usunięte







