Czołem! Jestem nowy na wykopie, ale chcę się podzielić historią o tym jak działa urząd celny. Ważne jest to, że zamówiłem e-papierosa na adres kolegi. Ja Warszawa on Lublin. No więc zamówienie: Smok H-priv 2 kit (145 zł) Przewoźnik to PostNL.
Śmieszą mnie te komentarze "usuń bo usuń". Post nie miał na celu oburzania się za to, że 8,50 naliczają. Pisałem to tylko ku przestrodze przed PostNL, ale nie tylko. Na wykopie widziałem gdzieś dyskusję jak pewnemu panu nie przepuścili paczki bo "ustawa o ochronie zdrowia" i jakiś tam artykuł 7f. Chciałem zauważyć, że przekonałem się, że to wciąż legalne, kupować efajki z Chin i że nie mają prawa nie przepuścić tego wcale.
Nie, bo szło równo miesiąc i dopiero trafiło do WER. Dodatkowo też sprzedawca mógł zaznaczyć już to "gift" i opis zawartości zmienić, ale to już swoją drogą, vatu tak dużo nie wyjdzie.
@mango2018 "sprowadzanie e-papierosów jest nielegalne"? Na jakiej podstawie? Żeby było jasne, nie mówię że jest inaczej, tylko chcę się dowiedzieć. Żebym nie błądził
@mango2018 szukam konkretnej podstawy prawnej. Nie stwierdzenia "to nielegalne" tylko dokumentu, który o tym mówi. Chętnie poświęcę chwilę lekturze, bo trochę to dla mnie niejasne.
@mango2018 to dlaczego tam jest "sprzedaży"? Skoro tak, to gdyby mi zatrzymali, pisałbym odwołanie, bo ja nie sprzedaje niczego na odległość. Mam rację?
@mango2018 dziwne, dlaczego Chińczycy mieliby się stosować do jakiejś tam euroustawy? I skoro ja zapłaciłem za papierosa, to on defacto jest mój i zabierają go mi. Co do bycia importerem, przeczytałem tą ustawę całą kilka dni temu i wydaje mi się że coś tam się wiąże z wyrażeniem "wprowadzać do obrotu". Teraz dokładnie nie pamiętam, ale według tego jak zrozumiałem ustawę, powinno mi być wolno (a przynajmniej tak myślałem) zamówić e-papierosa,
@mango2018 no dobra, według mnie to powinno być jaśniej przedstawione w tych przepisach. Powinni opisać co się dzieje z towarem w takim przypadku, czy coś. Mimo wszystko dzięki. Zostaje jeszcze jedna kwestia. Przesyłka PostNL ma napisane na liście przewozowym (o ile to się tak nazywa), że krajem nadania jest Holandia. Czy więc jeżeli przesyłka wyszła z Holandii, to to dalej się nazywa wprowadzaniem na teren UE?
@wish666 nie dziwi mnie zawiłość, ani nie uważam że mogę tego nie przestrzegać. Po prostu prawo jest niedokładne i, jakby to ująć, stąd moje wątpliwości. I nie obudziłem się po latach wegetacji, tylko zacząłem ostatnio się zagłębiać w ten szczególny temat.
Jestem nowy na wykopie, ale chcę się podzielić historią o tym jak działa urząd celny.
Ważne jest to, że zamówiłem e-papierosa na adres kolegi. Ja Warszawa on Lublin.
No więc zamówienie:
Smok H-priv 2 kit (145 zł)
Przewoźnik to PostNL.
Na wykopie widziałem gdzieś dyskusję jak pewnemu panu nie przepuścili paczki bo "ustawa o ochronie zdrowia" i jakiś tam artykuł 7f. Chciałem zauważyć, że przekonałem się, że to wciąż legalne, kupować efajki z Chin i że nie mają prawa nie przepuścić tego wcale.
Żeby było jasne, nie mówię że jest inaczej, tylko chcę się dowiedzieć. Żebym nie błądził
I skoro ja zapłaciłem za papierosa, to on defacto jest mój i zabierają go mi.
Co do bycia importerem, przeczytałem tą ustawę całą kilka dni temu i wydaje mi się że coś tam się wiąże z wyrażeniem "wprowadzać do obrotu". Teraz dokładnie nie pamiętam, ale według tego jak zrozumiałem ustawę, powinno mi być wolno (a przynajmniej tak myślałem) zamówić e-papierosa,
Zostaje jeszcze jedna kwestia. Przesyłka PostNL ma napisane na liście przewozowym (o ile to się tak nazywa), że krajem nadania jest Holandia. Czy więc jeżeli przesyłka wyszła z Holandii, to to dalej się nazywa wprowadzaniem na teren UE?