Byłem pierwszy raz w Warszawie ze znajomymi na wyjeździe od czwartku do środy i w sobote z rana miałem na 90% atak padaczkowy (nigdy wcześniej nie miałem). Jak szliśmy ulicą nagle bardzo zaczeło mnie draźnić jakiekolwiek światło, zacząłem widzieć dziwne wzorki i straciłem przytomność uderzając głową bo jak dotykam to boli. Z relacji innych trząsłem się, wymiotowałem, zsikałem się - nawet co jakiś czas rozmawiałem gdzie nic, ale to nic nie pamiętam.
@patrick-kelon: Pytanie co było przyczyną - zmęczenie po nieprzespanej nocy, rażące światła, przemęczenie, a-----l? Pozwiedzać możesz według mnie, ale najlepiej byś sie dobrze wysypiał i odstawił a-----l na ten czas a po powrocie wizyta u neurologa i badanie EEG do zrobienia (Zzwróceniem uwagi wykonującemu badanie, że możesz mieć padaczkę światłoczułą). Ja pierwszy atak miałem po imprezie z alkoholem i nieprzespanej nocy przykładowo.
Przypomniała mi się historia jednej z mirabelek proszących ostatnio o pomoc w walce z nowotworem @malutak9913 a konkretniej ten wpis. Najwyraźniej sytuacja się pogorszyła ostatnio niestety, ciężko się to czyta (╥﹏╥)
Nie będę milczeć, bo wyszło na to, że mieliście rację z tagu #programista15k że jesteś tylko zasobem. Dotychczas byłem przekonany, że to tylko pasty, a to prawda.
Co się wydarzyło dalej:
1. Przedwczoraj odbyłem godzinną rozmowę z osobą, do której miałem największe zaufanie. Przekonała mnie, że jest możliwość dalszej współpracy, że klient czeka i trzeba pchnąć projekt do przodu.
Wordziel.pl #360 5/7
⬜⬜🟨🟨⬜
🟩🟩⬜⬜⬜
🟩🟩⬜⬜⬜
🟩🟩⬜⬜🟩