Doskwiera mi samotność. Mam 32 lata i nie ożeniłem się. Nie mam aktualnie prawie w ogóle znajomych. Tak długo jestem w tym niekorzystnym dla psychiki stanie, że czuję iż kompletnie zdziwaczałem. Nie pamiętam kiedy się roześmiałem na przykład z radości (serio). Chciałbym poznać jakichś dwóch znajomych i sobie z nimi czasem wieczorem pogadać, ale nawet nie wiem gdzie. Szczerze wam powiem, że gdyby nie Biblia (ja akurat wierzę), to już dawno byłby
@vlad_impaler: Mam podobnie, kontakt ze starymi znajomymi się urwał, wynajmuję sam mieszkanie, praca zdalna. Chodzę na tenisa od paru lat żeby pogadać coś z ludźmi na zajęciach i coś poćwiczyć, może też poszukaj jakichś zajęć sportowych tanecznych czy co tam lubisz w grupie by mieć kontakt z innymi, trochę pomaga.
Wordziel.pl #378 3/7
⬜🟨⬜🟨⬜
🟩🟩🟩⬜⬜
🟩🟩🟩🟩🟩
https://wordziel.pl/