Tak szczerze to zazdroszczę szwagrom co jadą w #divyzwykopem i są spełnieni w mojej 4 letniej karierze diviarza złapałem syfa, a 90% spotkań z kurtyzanami to porażka jak można się domyślić: mechaniczny peklunek, brak polotu, oszustki albo po prostu zwyczajnie spotkanie porażka. Jakbym miał podsumować to mizeria i nie warte zachodu. Już lepiej w camgirls szczerze.

Damiennn
