Jakiś czas temu zacząłem biegać i nawet mi się to spodobało więc chciałbym dalej to robić dalej nawet gdy pogoda będzie mniej łaskawa niż obecnie. Mam dostęp do siłowni, ale mimo wszystko średnio mi się widzi bieganie na bieżni elektrycznej. W związku z tym chciałbym się was zapytać moi drodzy co w waszym doświadczeniu jest istotne lub pomocne w bieganiu późną jesienią i zimą na zewnątrz. Większość moich biegów to truchtanie po
@Czosnkov jeśli nie chcesz długich ciuchów - dwa tshirty doskonale się spisują przy niższych temperaturach. Chroń głowę i dłonie - one pierwsze marzną. Miej buty dobre na mokrą i śliską nawierzchnię - polecam Kiprun KD500, zaskakująco dobry but nawet na zimowe warunki. Bądź widoczny - szelki odblaskowe, czołówka, lampka bezwładnościowa na plecy. Jeśli biegasz w mieście gdzie jest syfne powietrze - rozważ maskę (ja stosuję 3M7500 + pochłaniacze 3M6038). Nie bój
@Czosnkov: Pan powyzej dobrze prawi. Duzo zalezy tez od tego jakie ma resisty na temperature, mowi sie ze na trase ubierasz sie jakby na dworze bylo o 10 stopni wiecej. Ale nie zawsze sie to sprawdza, bo jeden bedzie zmarzluch mimo tego, plus jakies zatoki inne dyrdymaly. A drugi nie dosc ze ma duza odpornos temperaturowa, to jeszcze duza potliwosc (ewentualnie dopiero zaczyna i poci sie jak knur) i co z tego
źródło: its_over_chudjak_wojak
Pobierz