@PaniChlodek: Kwestia, co znaczy 'tani we Wrocławiu'. My ostatnio byliśmy z dziewczyną w Trio, na Szczepinie. Za 4 noce/5 dni zapłaciliśmy jakoś 360zł za pokój dwuosobowy w środku tygodnia. Do rynku o ile dobrze pamiętam 3 przystanki tramwajem, komunikacja dobra. Pod drzwiami żabka, w okolicy biedra i lidl. Hostel oferuje połączenie Wi-fi, jednak jest ono wątpliwej jakości, chyba, że nam się tak trafiło, ale i tak go nie potrzebowaliśmy.
Nie ma co się dziwić niskiemu poziomowi debaty publicznej. W Polsce aż 44% osób nie przeczytało w ciągu roku ani jednej książki. Smutne jest to że jesteśmy wyjątkiem na naszej szerokości geograficznej i zdecydowanie bliżej nam do południowców (Grecja, Portuglaia, Rumunia, Bułgaria, Węgry) niż do liderów zestawienia (Szwecja, Dania, Holandia, Wielka Brytania, Niemcy, Luksemburg). W tej statystyce przebijają nas nawet Czesi. Czy tylko jaj mam wrażenie że istnieje jakiś poziom korelacji pomiędzy
@Xianist: "Czy tylko jaj mam wrażenie że istnieje jakiś poziom korelacji pomiędzy bogactwem narodu a odsetkiem osób, które nie przeczytały ani jednej książki?"
To nie jest do końca prawda. "Bogactwo", czy to się komuś podoba, czy nie, było w mniejszym lub większym stopniu wytwarzane przez jednostki. Od zawsze. Tu w grę wchodzi m.in. zasada Pareto, która w tej kwestii nie polega już na 80/20, a bliżej jej do 90/10.
135
00:12:44,639 --> 00:12:45,765
She leave a will?
136
00:12:49,227 --> 00:12:50,274