PIS Schrödingera jest pro, lub też antyimigrancki zależnie od tego czy bardziej potrzeba rąk do pracy i kasy za wizy dla krewnych Królika, czy też trzeba trochę artykułów dla TVRepubliki, o hordach przybyszów zalewających Polskę.
Stan PiSu jest zatem niejako zależny od obserwatora.
Dobrze to rozumiem, czy trzeba to opisać trochę inaczej?
PIS Schrödingera jest pro, lub też antyimigrancki zależnie od tego czy bardziej potrzeba rąk do pracy i kasy za wizy dla krewnych Królika, czy też trzeba trochę artykułów dla TVRepubliki, o hordach przybyszów zalewających Polskę.
Stan PiSu jest zatem niejako zależny od obserwatora.
Dobrze to rozumiem, czy trzeba to opisać trochę inaczej?