@PokornyJanusz: nie wiem do kogo bijesz mam znajomych Ukraińców i nie różnią się zupełnie niczym od nas. Przed wojna uciekali do Polski tak jak poljaki uciekają do UK, Niemiec czy innych Norwegii. Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Nie jestem typem, który krzyczy hurr durr banderowcy - liczy się to co jest teraz, Ci którzy to zrobili już dawna gryzą glebę. Po prostu tak jak my chcą lepszego życia. Lepiej
Mam żonę i syna, z---------m na etacie i prowadzę działalność żeby móc się czegoś dorobić. Nie pozwolił bym stracić wszystkiego na co zapieprzalem przez ostatnie 7 lat od tak... Na pewno dążył bym do tego żeby zagwarantować żonie i potomkowi bezpieczne schronienie a samemu zostałbym pilnować tego co wspólnie osiągnęliśmy.
Nie wiem czy zadziała... Jeśli telefon z androidem i był zalogowany (musi znać login i hasło) w usługach google to może skorzystać z opcji "znajdź urządzenie" i powinno pokazać lokalizację (ja tak żonie telefonu szukałem - ale nie wiem jak z usługami google na Ukrainie teraz). Trzymam za nich kciuki!