Z okazji, że właśnie tegoroczni maturzyści oglądają swoje wyniki i planują przyszłość, wrzucajcie tutaj najbardziej przereklamowane kierunki studiów.
Ja zacznę:
Farmacja - wydaje Ci się, że to elitarny kierunek i trochę mniej p--------e niż na medycynie, a po studiach będziesz szanowanym Panem farmaceutą. Skłądając papiery an studia, oczami wyobraźni widzisz siebie w białym fartuchu, mądrego, obdarzonego szacunkiem społeczny, W rzeczywistości ryjesz 5 lat kolokwiów, laborek, ciężkiego materiału i kończysz w aptece za 3000zł netto
@Aerwin: Informatyka. Wreszcie myślisz, że wygrałeś wszystko, że teraz nic tylko przejść przez te studia i magiczne 15k będzie w Twoim zasięgu. Szczycisz się i chwalisz jak trudny i elitarny kierunek studiujesz. Koniec końców życie weryfikuje Cię, a prawda okazuje się bolesna. Pierwszy lepszy mirek, który sam kodzil przez rok dostaje pracę nawet bez tych studiów, a ty jesteś gorszy, bo nie miałeś tyle czasu ba samorozwój co on. PS.
Chodzi przede wszystkim o to, że wiele osób myśli, że magicznie dostanie po tym pracę, albo że te studia im pomogą w rozwoju. Fakt może pomogą, ale dużo lepiej się samemu uczyć. Jeżeli interesuje kogoś Python, C++, albo np Front-end, ale sieci komputerowe, cyberbezpieczeństwo, big data itd. To czy będzie na tych studia czy nie będzie jak się będzie sam uczył da radę. Ale warto wspomnieć, że samymi studiami, a nawet i
@Deska_o0: Kierunek jest przereklamowany, bo wszędzie się słyszy idź na informatyke będziesz zarabiał 15k. Mnóstwo ludzi idzie na ten kierunek z nadzieją, że tak będzie. To po pierwsze. Po drugie z studiów informatycznych robi się elitarne studia, które uczą ogrom, a prawda jest taka, że jest to zwykła "ogólna informatyka". Po trzecie w czym ten kierunek jest lepszy od innych? Idziesz na medycyne i studia są bardzo istotne, a w
@Deska_o0: Nie twierdzę, że nie można zarobić 15k, ale na pewno nikt nie powienen się nastawiać, że jak skończy informatyke to po dwóch latach będzie tyle zarabiał. Ja sam robię teraz certyfikat OSCP i niedługo będę podejmował pracę w zawodzie w którym można zarobić naprawdę ogromne kwoty. Po prostu studia nie pomagają w tym, a nawet przeszkadzjaą, bo skoro chodzisz na te AGH iles godzin w tygodniu, a potem w
@DarkSusan: Jeżeli interesujesz się Pythonem to możesz np. porobić kilka projektów na Django i dostaniesz bez problemu pracę. Ja marzę o pracy zdalnej na zlecenia, ale przede mną długa droga.
@Klocuchy_Lego_PL: Zgadza się, albo certyfikaty. Są takie certyfikaty, które mają faktycznie dużą wartość jak certyfikaty od CISCO, albo np Certyfikat OSCP
@DarkSusan: Python to bardzo dobry wybór. Obecnie w C++ jest mało ofert pracy, a jak już to głownie embeded. Ja używam C++ w cyberbezpieczeństwie do pisania exploitów tutaj mocno sie przydaje. Bardzo przyjemny język mimo to wolę C++.
@janiszewski152: Jak najbardziej C++ używa się bardzo często do pisania exploitów, ale nie tylko C++. Jestem w pełni przekonany, że dam radę się nauczyć sam dużo więcej. Dużo już od młodu się uczyłem i też już dawno wybrałem scieżke kariery metodą prób i błedów, bo chwytałem się naprawdę wielu rzeczy też np. programowania. Tą wiedzę ogólna, która dają studia można samemu dużo szybciej się nauczyć. Poza tym ucząc się samemu
@pawqoo: Na przykład może być specjalistą od cyberbezpieczeństwa i kosić więcej niż #programista15k. Może też być programistą. To działa tak, że jak przekraczasz pewien próg to tak czy siak dostaniesz pracę. Jest próg umiejętności w którym nie dostaniesz pracy nawet po studiach, jest prób w którym dostaniesz staż po studiach, a jest też wyższy próg gdzie bez wykształcenia dostaniesz bardzo dobrze płatną pracę. Mówię tu głównie o
@xewep10: Zgadza się np. w informatyce jest mnóstwo wartościowych kursów po których można zrobić certfikat i dostać pracę. Oczywiście branża informatyczna jest przepełniona nic nie wartymi certyfikatami, ale są też takie, które budzą respket i potwierdzają faktycznie umiejętności. Jak dla mnie dużo lepiej poświęcić czas z studiów na samorozwój. Czy się zrobi certyfikat czy nie dojdzie się w pewnym momencie do pułapu kiedy nie trzeba martwić się studiami.
Ja zacznę:
Farmacja - wydaje Ci się, że to elitarny kierunek i trochę mniej p--------e niż na medycynie, a po studiach będziesz szanowanym Panem farmaceutą. Skłądając papiery an studia, oczami wyobraźni widzisz siebie w białym fartuchu, mądrego, obdarzonego szacunkiem społeczny, W rzeczywistości ryjesz 5 lat kolokwiów, laborek, ciężkiego materiału i kończysz w aptece za 3000zł netto