Tak po piłkarsku to przerwa raczej na korzyść Albanii. Mają chwilę by ogarnąć się po gongu i przeorganizować taktykę na ostatnie 10 minut na gonienie wyniku #mecz
@Instrybutor_z_Orlenu: W perspektywie wyjazdowego meczu Albańczyków z Anglikami i naszego domowego z Węgrami to remis dzisiaj nas bardziej urządza. Nóż na gardle to trochę dużo powiedziane patrząc na tabelę i terminarz
@magiczny_banan: Pewnie, że tak ;) mój post był z mrugnięciem oka rzecz jasna. Niemniej widać zmiany na lepsze i w warstwie sportowej i w warstwie organizacyjnej. Taki Raków czy Pogoń nie mają nawet połowy takiego potencjału marketingowo-medialnego a robią fajne rzeczy w Ex, bo są dobrze poukładani. A co do wyjazdów - zgoda, ale mam nadzieję, że od Rzeszowa będzie z górki. Nie było lepszego miejsca na przełamanie niż ten
Strzał z 5 metrów 1 na 1 - 5 metrów nad bramką. Strzał z 15 metrów z trzema obrońcami na dupie - słupeczek, boczna siatka. Tyle w tym logiki co w tym wyniku i pozycji Legii w ekstraklasie xD #mecz
J--------e ale ten bale jest zalosny, najpierw zalosnie wyzebrany karny a pozniej cos mu sie chyba z golfem pomylilo, dobrze ze juz go nie ma w realu bo nie pasuje do tego klubu. #mecz
@CR7THEBEST4EVER: Jak na gościa, który powrócił do profesjonalnej piłki parę miesięcy temu, po 2 latach hobbystycznego grania w piłkę, to i tak nieźle ogarnia.
Najbardziej mnie boli, że inne drużyny są słabsze kadrowo, a mimo to potrafią wykorzystywać swój potencjał. Nasza kadra przez ostatnie 10 lat tylko przez 2-3 grała na miarę swojego potencjału. Od dłuższego czasu w reprezentacji każdy gra gorzej niż w klubie (tu wyjątkiem był może tylko Grosicki). Dlaczego udaje się nie skompromitować Islandii, Finlandii czy Słowacji, a my regularnie ocieramy się o miano najgorszej drużyny turnieju? Zmieniają się piłkarze i trenerzy, a
@xstempolx: Chodziło mi raczej o kilka ostatnich lat. Między 2014 a gdzieś tak 2017 wielu chłopaków grało super. Jędrzejczyk, Mączyński, nawet Kuba Błaszczykowski grali w kadrze o wiele lepiej niż w klubach. Ale od 0:4 z Danią przed mundialem 2018 stanęliśmy kompletnie. Od tamtej pory chyba jednak tylko Grosik.
Wszyscy śmieją się i winią Szczęsnego przy pierwszej bramce tylko powiedzcie mi: - co robił w obronie Jóźwiak, oglądam tą powtórkę 20 raz i niepojęte jest jak on kryje na alibi - Bereszyński ograny jak dziecko, to jest kluczowy moment z którego ta akcja się zrodziła, też niepojęte ... - rykoszet po nodze Glika, gdyby nie to dotknięcie to poszło by wprost w Szczęsnego i nie byłoby gola - Wojtek mial tyle pecha/winy że nie dopilnował
@falcon1984: W zasadzie zgoda, ale mam wrażenie, że każdy rywal już wie wychodząc na nas, że można albo bez trudu strzelić nam po stałym fragmencie, a jeżeli broni Szczęsny i jest akcja z gry to po krótkim słupku. Węgrzy też to wiedzieli.
#mecz