@Brid_Get: Włoszka mocno napalona, a Włoch odwrotnie proporcjonalnie do niej, mocno stonowany i wyciszony. Dwa przeciwległe bieguny, zupełnie inne temperamenty.
Jego śmiech trzeba przerobić na jakiś gif. Nadaje się na internetową „emotkę”
Nie nudź się proszę! Pewnie format się już przejadł. Tyle sezonów to i oczekiwania rosną, ale ja choć wiem, że Ci ludzie tam głównie po follow idą, zawsze staram się doszukiwać emocjonalnego czynnika w zachowaniu tych ludzi. Trochę
@agamp: ja obiecałam nie pisać zbyt wiele, ale napiszę, co myślałam o Sam i Al jak oglądałam to pierwszy raz. Jego na starcie miałam za typowego głupiego i próżnego pięknisia. Ona wydała mi się fajna i było mi jej żal, że dali jej Al’a na męża. Z każdym odcinkiem zaczynałam postrzegać tych dwoje zupełnie inaczej, aż Al stał się moim ulubieńcem ( nie jako mąż, ale jako uczestnik programu) Sam,
#mafsaustralia Najlepsze z dzisiejszego odcinka było to śniadanie Brenta na balkonie, czy tam tarasie. Tuńczyk z jajem, no nie dziwię się. Ja z samego rana nie lubię takich zapachów, nie dziwię się, że go tam wywaliła i drzwi zamknęła ;)
@MajaF1: nie. Jakoś dziwnie podzielone te pierwsze odcinki. Później będzie już normalnie. Pamietam, ze odcinki były emitowane od poniedziałku do czwartku i zawsze w środy był bankiet, a w czwartki ceremonia. Dzisiaj odcinki jak się wprowadzają do wspólnych apartamentów i zaczynają tydzień wyznań
#mafsaustralia Nie mogę patrzeć na miny niektórych bab, zwłaszcza na to mielenie pontonami. Nie wiem, one wyrównują w ten sposób ten kwas co tam se wstrzykują, czy co? Wyjaśnijcie mi to.
Pierwsze przyjęcie od razu pokazuje, kto ma kij w dupie i jakiej on jest długości.
Turczynka ma bardzo długi kij. Jest wredną suczą. "Nie chcę go obgadywać, ale..." zmanipulowała babki, mówiąc bzdury i wybielając siebie. Kolejna Królowa Lodu, tylko
Tak trafiłeś w punkt -Turczynka to zdzira, charakter wredoty,manipulatorka na maksa,zachowuje się i łapie miny niczym Beka z poprzedniego sezonu,jakby to jej siostra czy bliska kuzynka była , jakoś od początku mnie drażni ta baba, chyba mnie do siebie nie przekona do końca
@Brid_Get: mój 14-latek też sobie radzi :) byłam porażona tą nieporadnością, ale... ...czy to nie jest tak, że gdyby mamusia odpuściła i zostawiła synka, by po prostu żył, to on by sobie poradził? Wystarczyło, że żona powiedziała, że lubi jajecznicę, a on gotowy się nauczyć ją robić. Gdyby mamcia żyła swoim życiem i raz w tygodniu zaprosiła syna na obiad, on musiałby w jakiś sposób sobie poradzić. Może by się
@Brid_Get: specjalnie zwrócę uwagę na te tatuaże :) dziś w końcu obejrzę pierwsze cztery odcinki :) po powrocie nadrabiałam HP, ale przy ostatnim usnęłam i muszę powtórzyć - takie to było ciekawe ;)
@Brid_Get: Ja Mitch'a nie potrafię zaszeregować ani do lubianych, ani do nielubianych osobowości. Coś mi w nim nie pasuje i nie są to jego pośladki, niech się po nich klepie ile wlezie, nie przeszkadza mi to. Co do Domeniki, zupełnie nie rozumiem takiego samokrytycznego podejścia z powodu rozwodu. Co najmniej jakby była jedyną rozwódką w całej Australii.
#mafsaustralia obejrzałam 3 i 4, mało dubajczyka!!!! nowe pary z lekka nudne, ale pewnie się rozkręci. czekam na pierwsze przyjęcie, bo od tego tak naprawdę się zacznie, nudzą mnie te przedślubne bzdety :)
@Brid_Get: o! widzę, że w tym samym czasie oglądałyśmy i w tym samym czasie napisałyśmy. Dubajczyka można oglądać bez końca, to fakt, ale niestety, czym więcej nowych par wchodzi, tym mniej czasu antenowego i on dostanie
@Brid_Get: Sprawdziłam dla Ciebie i pierwsze przyjęcie, ale bez ceremonii zaangażowania będzie za tydzień w odcinku 6, a pierwsza ceremonia, (ale bez bankietu niestety) będzie za 2 tyg. w odcinku 8.
@Rosalinea: jak zawsze pyton jego ten naaaaj ,ale na nieszczęście Maurycy ,,pokazał'' i okazuje się że chyba spory jest albo i większy więc 10 minut pitolenia Wentyla że ma sporego pytona prawda? ogólnie można sobie darować ten odcinek ,to jakaś kpina co serwuje produkcja,o goleniu blondyn,pytonie, nudne rozmowy śniadanko, nudne wszystko do porzygu
@Czczanoga: no ja rozumie ależ kuźwa czy to obóz dla małolatów gdzie atrakcją są golone łapy,nogi, zbiórka w sypilani grzecha i Ankii ,oblesne całusy Juli,czy Luiza z Nnaą nakręcająca sie i zdayma,pokazane o nic,chore i licytacja pytonów ,piotolenie wrzeszczoąca Kornelia hu wie o czym, serio,no dzisiejszy od ocinek to mydło i powidło,wstyt to emitować drama, co się z TVN STAŁO,TO POWINNO WYCOFANE BYĆ A I KOSZTY ZWR.OCONE NAM WIDZOM
@Brid_Get: Oj tam, nie wygadałam się, ale inaczej słucha się tego z polskim lektorem. Napiszę jak skończę, póki co oglądam przedostatni odcinek. Jestem w połowie
@Null84: po zapowiedzi nie jestem pewna czy to zdzierżę, chociaż uważam się raczej za osobę odporną na solidną dawkę krindżu. I jeszcze komuś już się małe Wentylki marzą… chyba, żeby miały możliwość oglądać tatusia na fali… m.in w takim alkomasterze czy innym badziewiu.
Jego śmiech trzeba przerobić na jakiś gif. Nadaje się na internetową „emotkę”
Nie nudź się proszę!
Pewnie format się już przejadł. Tyle sezonów to i oczekiwania rosną, ale ja choć wiem, że Ci ludzie tam głównie po follow idą, zawsze staram się doszukiwać emocjonalnego czynnika w zachowaniu tych ludzi. Trochę