Ogólnie grafika rozczarowuje, nawet te cut scenki trochę kwadratowe, ale otwartość i różnorodność świata na plus. Jak serio da się wejść do wszystkich pomieszczeń to będzie zajebiście.
Za paręnaście dni spełnię swoje marzenie z dzieciństwa i lecę do San Francisco, a potem jadę wzdłuż wybrzeża do Los Angeles. Pamiętam jak równo 20 lat temu jeździłem CJm w GTA San Andreas po plaży w Santa Monica, spuszczałem oklep Ballasom i przemierzałem pustynię koło Las Venturas marząc, że kiedyś tam sobie pojadę. I może jest wiele innych ładniejszych miejsc, a LA to syf, kiła i mogiła, ale nie dbam o to.
#apple