Wraca pijany jak bela facet do swojego domku jednorodzinnego. Już jest przed domem i nagle wyrżnął twarzą w gałąź. Zezłościł się strasznie i postanowił, że ją zetnie. Ma przecież w domu piłę. Wchodzi do domu i od progu woła do żony: - Gdzie piła?? Żona wychodzi z kuchni z deka przestraszona i mówi: - Ja nie piła! - Pytam się jeszcze raz, gdzie piła?! - groźnie syczy mąż. - U sąsiada. - żona piszczy
Za niedługo wakacyjne mirki pójdą do szkoły, a poziom na wykopię wzrośnie bo gimby pójdą do budy i nie będą mieli czasu na śmieszkowanie bo się trzeba będzie uczyć ( ͡°͜ʖ͡°) #pdk #makemirkogreatagain
Do jednostki wojskowej na inspekcję ma przyjechać generał Kotas. Oficera który ma go witać, przestrzegają koledzy: - Tylko nie pomyl nazwiska, bo w innej jednostce przekręcili nazwisko na "K---s" i mają przechlapane.
Wystraszony oficer powtarza w pamięci: nazwisko przez "o" nie przez "u", nazwisko przez "o" nie przez "u", nazwisko przez "o" nie przez "u". Wreszcie nadchodzi dzień przyjazdu i powitania dostojnego gościa. Na uroczystym apelu wszyscy słyszą: - Cieszymy się że zaszczycił nas swoją obecnością
- Gdzie piła??
Żona wychodzi z kuchni z deka przestraszona i mówi:
- Ja nie piła!
- Pytam się jeszcze raz, gdzie piła?! - groźnie syczy mąż.
- U sąsiada. - żona piszczy