Wczoraj kiedy poszedłem do sklepu przed kołchozem spotkałem typa, który w szkole #!$%@?ł mnie, przypalał petami, raz nawet chciał wydłubać mi oko ale woźny to przyczaił. Gościu jak gdyby #!$%@? nigdy nic podchodzi do mnie, podaje rękę i pyta się co tam u mnie. X #!$%@? D #przegryw
Dzisiaj w kołchozie p0lka zapytała się mnie czemu jestem taki przybity i czy mnie może dziewczyna rzuciła. Chciałem powiedzieć, że nie bo nie miałem ale zaraz po wypowiedzeniu słowa "NIE" usłyszałem "no ja myślę, że nie bo jaka by takiego przystojniaka rzuciła". Kiedy dała mi już dokończyć, że nigdy nie miałem dziewczyny od razu zaczęły się pytania w stylu "ALE JAK TO PRZECIEŻ KAŻDY KOGOŚ MUSI MIEĆ" "JAK TO NIE MA DZIEWCZYN
@Bercikowsky: A myślisz skąd te powiedzenia babskie w stylu "miłości się nie szuka sama się znajdzie albo Ciebie odnajdzie a jak szukasz to nie wychodzi", "wrzuć na luz pozwól aby los sam Ci przyniósł miłość", "za jakiś czas spotkasz tylko nie szukaj specjalnie". To się bierze stąd że, baba nie robiąc nic nawet siedząc przed netflixem znajdzie interesanta bo np. ktoś zapyta kogoś mieszkającego blisko o nią, bo tam chodzi, ktoś
Ostatnimi czasy wzięło mnie na wspominki o szkole i przypomniał mi się pewien raz kiedy to na jakieś wypracowanie czy inne gówno w gimnazjum mieliśmy napisać czy miłość istnieje. Sama mówiła, że mamy się z tą tezą zgodzić i podać argumenty albo nie zgodzić i też podać argumenty. Oczywiście cała klasa oprócz mnie napisała, że istnieje i dostała pozytywne oceny. Ja jako jedyny napisałem, że nie istnieje i podałem logiczne argumenty. Nawet
#przegryw