Zmagam się z ŁZS już dłuższy czas. Główny problem to sucha skóra głowy. Byłem u dermatologa, zalecił mi na początek Nizoral. Stosowałem miesiąc-dwa, nie pomógł. Zamiennik Nizax również. Potem przeszedłem na Stieprox. Było lepiej, stosowałem parę miesięcy, ale nadal problem łupieżu nie znikał. Nie wiem tak naprawdę, czy to łupież czy nie, sucha skóra głowy na pewno, nie wykluczam łupieżu przy ŁZS. Po umyciu skóra głowy jest ok, ale jak wyschnie to
Benek815
