@mango2018: tak i Niemiec przyjechał busem z przyczepką i osobiście kupował zboże od Polaka... Rolnik raczej nie zajmuje się eksportem za granicę i sprzedaje je w krajowych skupach. Nawet jak trafia za granicę to skupuje pośrednik i to on eksportuje. Rolnik z reguły nie ma pojęcia co się dzieje dalej ze zbożem, czy trafi do polskiego młyna, czy gdzieś za granicę.
@mango2018 Tych pazernych cwaniaków przytulających co roku kilkadziesiąt miliardów dopłat nikomu nie powinno być żal, ale rozchodzi się jeszcze o to ze ukraińskie zboże nie spełnia często żadnych norm jakościowych i jest po prostu trucizną. Więc nieskrępowane wprowadzanie go do obrotu jest jedną z większych historycznie zbrodni na tym nieszczęsnym niegramotnym narodzie.