Uszanowanie Mirki i Mirabelki. Z pytaniem do was się zwracam. Na osiedlu sąsiedzi od około roku posiadają takie spore bydlę - amstaffowe/pit bullowe. Zwierzę już sporo urosło i jak drepcze to się okna w blokach telepią :) Nawet prowadzony na smyczy wykazuje takie zachowania... No jakby Cię oceniał czy już ma ochotę na przekąskę czy jeszcze poczeka. A poważnie: problem polega na tym, że ostatnio coraz częściej biega po osiedlu bez smyczy (!), a
@Papier_Toaletowy, @jakis_login, @ArchDelux Dziękuję za odpowiedzi. Cholibka... Już ja to widzę, jak ten pies "daje się odwołać". W razie czego to nikt nawet zawołać nie zdąży.
Nie wpadłem na to wcześniej (dzięki!), ale sprawdziłem i okazało się, że jest jakiś archaiczny dokument nazwany regulaminem i jest tam wzmianka o konieczności smyczy i kagańca zawsze! Pomyślę co dalej.
Z pytaniem do was się zwracam. Na osiedlu sąsiedzi od około roku posiadają takie spore bydlę - amstaffowe/pit bullowe. Zwierzę już sporo urosło i jak drepcze to się okna w blokach telepią :) Nawet prowadzony na smyczy wykazuje takie zachowania... No jakby Cię oceniał czy już ma ochotę na przekąskę czy jeszcze poczeka.
A poważnie: problem polega na tym, że ostatnio coraz częściej biega po osiedlu bez smyczy (!), a
Cholibka... Już ja to widzę, jak ten pies "daje się odwołać". W razie czego to nikt nawet zawołać nie zdąży.
Nie wpadłem na to wcześniej (dzięki!), ale sprawdziłem i okazało się, że jest jakiś archaiczny dokument nazwany regulaminem i jest tam wzmianka o konieczności smyczy i kagańca zawsze!
Pomyślę co dalej.