Poznałem ostatnio laskę która bardzo narzekała że faceci są źli, że ją ghostują i ciężko wyjść w ogóle na randkę. To zaprosiłem ją na randkę i się ucieszyła. Przeszliśmy sobie z tindera na messengera, jeszcze sobie pisaliśmy, rozmowa się kleiła. Na dzień przed randką przestała odpisywać. Pytam się czy spotkanie aktualne - brak odpowiedzi. Parę dni później widzę jej komentarz na pewnej grupie tinderowej jacy to faceci są źli i ją ghostują.

KartofelZaglady21









