Ostatnio trochę czytałem o tym jak poprzez medytację można dotrzeć do swoich najgłębszych lęków, błędów z przeszłości itp itd przez co w konsekwencji doznać nawet jakiejś zapaści psychicznej. Uważam że obiektywnie mam bardzo spory potencjał wpaść w tę pułapkę i tu pytanie do was. Jakiś pomysł jak temu zapobiec, wystrzec się przed tym? #medytacja #rozwojosobisty
@ImperiumCienia: no ja cisnę od 2 miesięcy mindfulness więc chyba okej wg tego co piszesz. Staram się czuć ciało, skanowac je po kolei, później skupiam się na otoczeniu przez chwilę, a później najdłużej na oddechu. Szczerze mówiąc do tej pory same pozytywne skutki i ani razu nie miałem żadnych lęków po sesji, a wręcz przeciwnie czuję jak lęków się pozbywam. Nie wiem jak w długim okresie będzie to działać, stąd
@ImperiumCienia: Zrobiłem darmowy kurs z "headspace", później jeszcze czytałem różne artykuły, ale tak na prawdę wszystko sprowadza się do tego co było w headspace więc póki co skupiam się na praktyce i wyrabianiu nawyku codziennej medytacji.
@ImperiumCienia: Całkiem niezły pomysł, wczesniej starałem się tez robić rano i wieczorem rytuały wdzięczności ale jakoś zawsze mi się zapomina. Tak sobie myślę na logikę że te problemy o które pytałem we wpisie powinny raczej dotyczyć medytacji gdzie się "odlatuje" umysłem. Ja raczej własnie staram się przez medytację uświadomić sobie że jest tylko tu i teraz i na tym się koncetrować.
Gdyby ktos z was wybierał się z jakiegos powodu na Piratow z Karaibów wersje dubbingowaną to taki tip ode mnie. Nie idzcie nawet za darmo. Dlugo bede dochodzil do siebie po tym seansie. #film
Fajniej bylo jak slabo te pilke kopalismy i mozna bylo sie posmiac. A teraz ani na tyle dobrzy zeby wygrac jakis tytul, ani na tyle slabi zeby z nich posmiac.
#medytacja #rozwojosobisty