Kurczę, mam wszystko co normikowi czy jak tam mówicie potrzebne do szczęścia. Żonę, córkę (2 lata) układa nam się wszystko, zarobki ok 20 netto msc we dwoje więc starcza na wszystko. Mimo to, mimo wielu pasji i hobby nie jestem w stanie zakończyć dnia bez 200 ml w----y i znieczulenia. Miałem fatalne relacje z ojcem i z rodzicami jako nastolatek, byłem odrzucany przez pierwsze miłości i znajomych. Myślicie, że terapia pomoże mi
Andzymonek
