Dzisiejszy dzień jest dla mnie jak cios w serce. Wiem, że nie szło nam najlepiej, często były upokorzenia i wyśmiewanie Wengera, ale nigdy nie zwątpiłem w tego człowieka. Dzięki niemu pokochałem Arsenal, dzięki niemu zacząłem marzyć o byciu piłkarzem jako młody dzieciak, dzięki niemu dowiedziałem się co to bezgraniczna miłość do Klubu, do Arsenalu. Dzisiejszego dnia coś we mnie umarło. Wiedziałem, że ten dzień nadejdzie, ale nie sądziłem, że w tym sezonie.
Dzisiejszego dnia coś we mnie umarło. Wiedziałem, że ten dzień nadejdzie, ale nie sądziłem, że w tym sezonie.