Zainspirowany poprzednimi wpisami o trutkach porozrzucanych w parkach i na osiedlach, postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce. Wydrukowałem kilkadziesiąt plakatów w kilku wzorach, ostrzegających o zatrutym/przyprawionym haczykami pokarmie z apelem żeby trzymać psy na smyczach i najlepiej w kagańcach. Jak na razie obskoczyłem trzy okoliczne parki i dwa rozległe osiedla typu PRL.
Może w końcu #psiarze nauczą się pilnować swoich kundli, jak nie prośba to strachem #c--------------l #psy