@Arveit: Proste rozwiązanie: potrzebne kilka tysięcy osób, megafon oraz kilkadziesiąt starych opon. Ludzie zbierają się pod domem związkowca Dudy i zaczynają palić opony oraz wykrzykiwać hasła: "bandyci", "chcemy pracować" itd. Robią to tak długo, aż się związkowcy od nich o--------ą.
@Hank__Moody: przedstaw ten sens zakazu. Najlepiej przekaż go od razu ludziom, którzy chcieli pracować w niedziele, bo sobie dorabiali(czasami był to jedyny sposób na dorobek) oraz tym, którzy z chęcią robili zakupy w niedziele. Nie widziałem nigdy żadnych protestów z tym związanych.
Cywilizowany kraj, kiedy w niedzielę wstaje w dobrym humorze, mam ochotę na dobrą jajecznicę i nie mogę iść kupić p----------h jajek, bo nie zaplanowałem tego posiłku tydzień wcześniej. Nie mam ochoty iść do kościoła, chce po tygodniu stresującej pracy spędzić czas tak jak chce - jeżeli będę miał potrzebę kupić sobie nowe buty to chce moc to zrobić, nie rozumiem co ma do tego sekta katolicka.
#pubg