@GilbertEatingGrape: Cały czas robię jakąś "karierę" pnąc się wyżej, dostaje nagrody itp. Sądzę, że gdyby tak było jak napisałeś, już dawno byłbym zarejestrowany w PUPie. Zapewne na każdego działa to inaczej, więc nie mogę zapewnić, że tak będzie w każdym przypadku.
1. Nie, nigdy nie chodziłem. Ogólnie nie przemawia do mnie ta idea.
2.Hmm, to jest zagwozdka. Pewnie bym palił, ale nie tak często. Czas, który zmarnowałem na odlot (oglądając zabawne kotki w internecie ;) ) teraz przeznaczyłbym na coś innego. Ogólnie zachowywałem dyscyplinę. Nigdy nie zdarzyło mi się zapalić w pracy, czy przed pracą. Wracałem do domu i dopiero po całym dniu się luzowałem.
Tak jak pisałem powyżej. Nigdy mi się nie zdarzyło zapalić przed lub w trakcie pracy. Wiedziałem, że jeśli to zrobię, to znaczy, że mam problem. Rodzina wie, że paliłem, średnio się to im podobało oczywiście.. Bardzo często za granice, ale aż takiego cugu nie miałem, żeby przemytem ryzykować. W liceum z kolegami.
Pojawily sie u Ciebie jakies przewlekle problemy zdrowotne? Pytam, bo jak donosza naukowcy m-------a powoduje obnizenie odpornosci organizmu, dlatego stosowana jest w terapiach leczenia chorob autoimmunologicznych.
@orzel90: Nie, zdrowo się odżywiam, biorę dużo suplementów. Przez te parę lat wyleczyłem się z kilku alergii, nie mogę niestety stwierdzić czy to zasługa MJ. :)
P.s. Naprawdę polecam jointa w czasie grypy. Człowiek szybko zasypia i nie męczy się tak bardzo.
@M4niek: U kogoś. Miałem jedną osobę. Tak naprawdę nie mam czasu i za często wyjeżdżam, żeby opiekować się własnymi roślinkami. Ale byłaby to duuuuużo tańsza opcja.
Komentarze (26)
najlepsze
2. byłeś uzależniony?
3. próbowałeś innych dragów?
4.
1. Brak czasu i chęć przeznaczenia go na inne cele.
2. Oczywiście, że tak. Tak samo jak od porannych kaw, internetu i paru innych
2. Co najbardziej lubiłeś robić po MJ (oprócz sexu :) )?
3. Czy zauważyłeś jakieś spadki kondycji, potencji, sprawności umysłowej?
4.
1. Tydzień sam, weekendy ze znajomymi.
2. Jeeeeść
Czy masz problemy z myśleniem i pamięcią?
2. Gdybyś cofnął się w czasie, nadal byś palił?
Ja mam staż koło 3 lat, po pare dni w tygodniu, więc będę mógł sobie porównać co się dzieje :P
1. Nie, nigdy nie chodziłem. Ogólnie nie przemawia do mnie ta idea.
2.Hmm, to jest zagwozdka. Pewnie bym palił, ale nie tak często. Czas, który zmarnowałem na odlot (oglądając zabawne kotki w internecie ;) ) teraz przeznaczyłbym na coś innego. Ogólnie zachowywałem dyscyplinę. Nigdy nie zdarzyło mi się zapalić w pracy, czy przed pracą. Wracałem do domu i dopiero po całym dniu się luzowałem.
Czy byłeś najarany w czasie pracy?
Czy rodzina coś zauważyła?
Czy
Tak jak pisałem powyżej. Nigdy mi się nie zdarzyło zapalić przed lub w trakcie pracy. Wiedziałem, że jeśli to zrobię, to znaczy, że mam problem. Rodzina wie, że paliłem, średnio się to im podobało oczywiście.. Bardzo często za granice, ale aż takiego cugu nie miałem, żeby przemytem ryzykować. W liceum z kolegami.
2. Jeżeli byłeś w Holandii to jak oceniesz ich MJ w porównaniu z naszą?
3. Największa wkręta jaką przeżyłeś?
2. Proszę Cię...
3. "Najazd" na kumpla, gdy siedzieliśmy w większym gronie. Okazało się, że siedział obok mnie. Skończyło się małą awanturką
P.s. Naprawdę polecam jointa w czasie grypy. Człowiek szybko zasypia i nie męczy się tak bardzo.
Teraz ucieknę od tematu, ale... czuję że niemało osób mogłoby się 'podpiąć' pod to ama.