Imho to element celowego wbijania klina między Polskę i Ukrainę. Ukraina ma współpracować z Brukselą a nie Warszawą. A poza tym łatwo się Brukseli daje kosztem innych. Dlaczego import z Ukrainy jest zwolniony z norm jakościowych a produkcja rodzima w tym samym czasie nie?
Potem się jeszcze okaże, że rolnicy niemieccy czy francuscy byli wsparci tak, że przetrwali... a przypadkowo w uśmiechniętej Polsce zapomniano o proporcjonalnym wsparciu. Przypadkowo.
Komentarze (43)
najlepsze
Potem się jeszcze okaże, że rolnicy niemieccy czy francuscy byli wsparci tak, że przetrwali... a przypadkowo w uśmiechniętej Polsce zapomniano o proporcjonalnym wsparciu. Przypadkowo.
To zwolnienie nie służy
źródło: ceed8237de514d6bbe39d8bade3f1acd854320042a5fb14ebcb92a78e1c8c538
Pobierz