Raz na pegasusie jak grałem to, niezbyt mam pojęcie jak, przypadkiem przeskoczyłem chorągiewkę... Nie wiem czy za szybki byłem czy co... Ale zamiast ją dotknąć biegłem dalej... I biegłem, biegłem, biegłem, chyba długą chwilę miałem wciśniętą prawą strzałkę, i nic... W pewnej chwili straciłem życie, pewnie czas się skończył.
Suchar ale utkwił mi w pamięci i mam nadzieję jeszcze kiedyś to powtórzyć przypadkiem^^.
to pięknie symbolizuje, że jeśli przeskoczysz w życiu swój cel (zamek), to to życie stanie się puste.
mnie się dwa razy zdarzyło. raz normalnie w domu, na Pegazusie i raz (pierwszy raz) na automacie (który, jak się okazało, miał w bebechach zwykłego Pegazusa). nie wiedziałem wtedy, czy mam się cieszyć, że mi się udało, czy domagać się zwrotu żetonu, czy co robić.
Tetris symbolizuje pracę w wielkiej korporacji - z przypadkowo podrzucanych elementów (klocków) musisz złozyć coś z sensem (linię), a gdy ci się to uda - efekt twojej pracy znika i odchodzi w niebyt... musisz to zrobić zanim zapcha ci się biurko (plansza).
Pewnie też chodzi o to samo. Najpierw walka o wpływy, terytorium, co daje miejsce do rozrodu i rozwoju plemienia, potem o pieniądze, co daje zabezpieczenie materialne potomkom, a na końcu to samo czyli "dochodź waść, wstydu oszczędź".
Komentarze (20)
najlepsze
Raz na pegasusie jak grałem to, niezbyt mam pojęcie jak, przypadkiem przeskoczyłem chorągiewkę... Nie wiem czy za szybki byłem czy co... Ale zamiast ją dotknąć biegłem dalej... I biegłem, biegłem, biegłem, chyba długą chwilę miałem wciśniętą prawą strzałkę, i nic... W pewnej chwili straciłem życie, pewnie czas się skończył.
Suchar ale utkwił mi w pamięci i mam nadzieję jeszcze kiedyś to powtórzyć przypadkiem^^.
mnie się dwa razy zdarzyło. raz normalnie w domu, na Pegazusie i raz (pierwszy raz) na automacie (który, jak się okazało, miał w bebechach zwykłego Pegazusa). nie wiedziałem wtedy, czy mam się cieszyć, że mi się udało, czy domagać się zwrotu żetonu, czy co robić.
btw wykop :)
Zawsze wiedziałem, że Japońce są mądrzy sprytni i w ogóle Protoss^^...
Pewnie też chodzi o to samo. Najpierw walka o wpływy, terytorium, co daje miejsce do rozrodu i rozwoju plemienia, potem o pieniądze, co daje zabezpieczenie materialne potomkom, a na końcu to samo czyli "dochodź waść, wstydu oszczędź".
E, suchar napisałem^^.