Brak słów, żeby opisać poziom zażenowania osiągnięty po obejrzeniu tego filmu. Albo debil, albo musiał mieć w cholerę ważny powód i mam tu na myśli ratowanie życia lub zdrowia.
Z mojego skromnego doświadczenia życiowego i drogowego, mogę powiedzieć, że kierowców BMW'u dzielimy na dwie grupy. Pierwsza, to grupa z wybujałym ego które sugeruję im, że mogą wszystko. Druga zaś to cebulaki z zaniżoną samooceną, którym znaczek na masce dodaje animuszu. Legendy głoszą, że jest też trzecia grupa, normalni kierowcy, którzy codziennie muszą się wstydzić, że są fanami tej samej marki co dwie pierwsze grupy.
Komentarze (43)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora
źródło: comment_tNLOHisDtcwQfyGPCQVp2JG8kTZbmfvI.jpg
Pobierz