Urzędnik za Dychę .
pan Dycha przez wiele lat kręcił się po polskich korytarzach ministerialnych i nikt się nie zorientował, że brak mu kompetencji. Wystarczyło jednak, by na chwilę wyjechał tam, gdzie trzeba w końcu pracować, a już po trzech miesiącach go wykopali. Rodzi się pytanie: co on robił przez trzy lata...
- #
- #
- #
- 1





Komentarze (1)
najlepsze
Wybieramy głąbów to mamy efekty.
Potem głąby sciągają następnych głąbów i tak trwa ten układ.
Ten głąb wywalony z UE wróci do stolycy i jako expert od polityki rolnej będzie robił dalszą karierę.