Nietypowa wycieczka wakacyjna. Zamiast plaż, zabytków architektury, gór, miasteczek, wiosek, ... zwykłe krzaczory. Coś nudnego i banalnego a jednak przy odpowiednim nastawieniu i w odpowiednim miejscu może być ciekawe.
Gdyby to było pole uprawne też bym w ciemno napisał, że to owies. Ale tego było z 200 m2. Jest wiele traw podobnie wyglądających. Z drugiej strony. Mnie też zaczyna denerwować, że piszę "trawa", "drzewo", "krzak". Obiecuję się dowiedzieć dokładne co to są za roślinki.
Komentarze (4)
najlepsze
pozdrawia student rolnictwa :P