Niestety ale w dużych miastach jak chcesz przejechać przez 2 pasy o dużym natężeniu ruchu (np. godziny szczytu) to trzeba trochę wymusić i liczyć na to że jakaś dobra dusza się zlituje i Cię wpuści, w przeciwnym wypadku na takim lewoskręcie (u nas, w UK na prawoskręcie) stalibyśmy dobre kilkanaście minut czekając na wole 2 pasy.
Komentarze (1)
najlepsze