Rano lub wieczorem, gdy kobieta zdejmuje z siebie wszystkie ubrania, w łazience w końcu zetknie się z lustrem. Obraca się w lewo, potem w prawo, a potem patrzy na rozpacz w swoich oczach i już wie – jest za gruba.(..) ma rozstępy lub ohydny cellulit, szpecący jej nogi (...) Wiecie co jest przygnębiające w tej całej historii? To najprawdziwsza prawda. My kobiety nie wyolbrzymiamy swoich problemów, jeżeli mówimy, że na naszych udach
Komentarze (1)
najlepsze