Dla kogo kolęda?

Czekałem kiedyś na prezesa pewnej firmy w jego biurze. Coś zatrzymało go po drodze, miało to jeszcze trochę potrwać, więc znudzony postanowiłem rozejrzeć się po siedzibie firmy. Przechadzałem się po korytarzach biurowca,..

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 8





Komentarze (8)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
O obiadach nie mówi bo co roku te same rodziny gotują, pada natomiast "prośba" by pierwszy dom przyjechał na plebanie po księdza a ostatni go odwiózł.
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora