Heh... rozbawił mnie ten artykuł... Autor narzeka na księdza, który wymienił by rząd... Kto w Polsce nie ma na to ochoty? Bo pewnie On sam jest w 100% zadowolony tego, co w Warszawie ustalają...
O ile u autora ksiądz skarżył się na ZUS to u mnie na tegoroczne kolędzie mówił na temat opodatkowania bogatych, no to ja mu mówię że jak opodatkujemy bogatych to oni przeniosą firmy na rajów podatkowych i tu ciekawa sprawa bo czekałem na jakiś kontr argument a ksiądz po prostu zmienił temat :P
Komentarze (2)
najlepsze