Wpis z mikrobloga

Hej #torun jak z bezpieczeństwem w waszym mieście? Są miejsca których lepiej unikać albo coś podobnego?

U siebie w Lublinie jestem przyzwyczajony ze i o 2 w nocy będę łaził i brak jakiegokolwiek ryzyka iż jakiś patus sie #!$%@?. Jak u was? Robie rekonesans przed możliwa przeprowadzka bo miasto naprawdę urokliwe macie
  • 7
@silent_user: Czy chodzi Ci o całe bydgoskie przedmieścia? Byłem w Toruniu tydzień temu na rekonesans, bo również szukam mieszkania i bydgoskie wyglądało całkiem ok. Blisko starówki, wisły i park obok. Jednie koszary na bydgoskim wyglądały średnio. Możesz opowiedzieć coś więcej? bo aktualnie właśnie staram się szukać mieszkanie a bydgoskim a może jest coś czego na peirwszy rzut oka nie widziałem
@DDum koszary przede wszystkim. Mi osobiście Bydgoskie kojarzy się z ludźmi typu Tyson od elanowców, karanych itp. Często poniszczone klatki schodowe, w graffiti. Kiedyś kręciło się tam sporo bezdomnych. Nie wiem jak obecnie wygląda sytuacja, bo nie chodzę tam. Z pewnością są też spokojne miejsca, ale mieszkańcom Torunia zwykle ta nazwa nie kojarzy się z bezpieczeństwem.
@DDum: @Zoriuszka: w okolicach Reja/Asnyka/końcówka Mickiewicza za cholerę bym nie zamieszkał. Wysokie stężenie ortalionowych sebastianów w powietrzu. Urzędowałem po bydgoskim te 10 lat temu i o ile fyrtle zajezdni na Sienkiewicza czy Słowackiego to całkiem przyjemne okolice do szlajania sie w nocy tak Koszary nawet za dnia omijaliśmy choć kręciłem się z chłopakami co tam od małolata się wychowywali. Wycieczka do nocnego Tesco prewencyjnie tylko z odliczoną kwotą xD Im