Wpis z mikrobloga

Nie zdziwi mnie jeśli amerykańska wytwórnia filmowa o wiadomej orientacji politycznej nakręci
gównofilm o ukrainie (specjalnie z małej) w którym nauczą niezbyt inteligentne społeczeństwo
prawdziwej historii. Coś w stylu:

Brytyjski agent w obliczu napiętej sytuacji międzynarodowej zostaje wysłany na ukraine, aby powstrzymać
rosyjskie zagrożenie. Na miejscu poznaje ukraińską agentkę (obowiązkowy love interest). W finałowym akcie
bohater dowiaduje się, że the love of his/him lajf została porwana przez złych Rosjan. Teraz opowieść ma nie tylko gełopolityczny (hasło powtarzane przez ułomków do porzygu) ale i ludzki wymiar, z którym może utożsamiać się widz.
Czy ją uratuje? Czy ochroni świat zachodu? Czy ocali lewicowe wartości? Stawka jeszcze nigdy nie była tak wysoka.

Upośledzone normiki z facebuka - z ang. general audience cucks - będą piać z zachwytu nad tym "dziełem", bo tak im powiedzieli w tv.

#ukraina #humorobrazkowy #heheszki #netflix #rosja #bekazlewactwa


producent: harwej łajnstin
źródło: comment_1645394882ToCAHNhmpD2CaS6p7Om0Rr.jpg
  • 11