Tramwaj, godziny popołudniowe. Pełno ludzi, na siedzeniu siedzi w miarę młody facet, widać że kulturalny, wykształcony z małym, około 5-letnim synem. Rozmawiają na różne tematy, jak było w przedszkolu, co jadł itp. Nagle mały wypala: - Tato, a co to jest bukake? Faceta zamurowało, ludzie nagle też ucichli. - A gdzie słyszałeś to słowo? - Kuba mówił. Zszokowany facet chwilę się zastanawia co zrobić, ale widać że w końcu górę bierze myśl, że lepiej będzie jak dziecku takie rzeczy wytłumaczy ojciec a nie kolega z przedszkola. Zaczyna ściszonym głosem mówić, ale w tej ciszy i tak wszyscy obok słyszeli.
źródło: comment_0pDwyvybRVE6gX6hBKlQbW3SMLSLxFmF.jpg
Pobierz- Tato, a co to jest bukake?
Faceta zamurowało, ludzie nagle też ucichli.
- A gdzie słyszałeś to słowo?
- Kuba mówił.
Zszokowany facet chwilę się zastanawia co zrobić, ale widać że w końcu górę bierze myśl, że lepiej będzie jak dziecku takie rzeczy wytłumaczy ojciec a nie kolega z przedszkola. Zaczyna ściszonym głosem mówić, ale w tej ciszy i tak wszyscy obok słyszeli.
@Helsantonio_Montes: i tak postawiała flaga Japonii.