Idę sobie chodnikiem, wracam od znajomego.Ubrany klasycznie dla mnie, ciemne spodnie, porządne buty, biała koszulka pod i ciemna koszula na, przez ramię przerzucona teczka w której mam laptopa i inne pierdoły. W pewnym momencie, przechodząc obok przystanku, pewna starsza pani zaczepia mnie i pyta: "-Przepraszam pana, która godzina?" Ja wtedy nonszalancko podciągam rękaw i z zegarka odczytuje godzinę.
Jak na zwykłego 3cio gimbazjalistę poczułem się strasznie dorosły...
@Prince_Prospero: Myślę że większość moich współtowarzyszy gimbów jest tak przyzwyczajona do swoich superaśnych iShitów, że ze wskazówkami mogła by mieć problem. :C
W pewnym momencie, przechodząc obok przystanku, pewna starsza pani zaczepia mnie i pyta:
"-Przepraszam pana, która godzina?"
Ja wtedy nonszalancko podciągam rękaw i z zegarka odczytuje godzinę.
Jak na zwykłego 3cio gimbazjalistę poczułem się strasznie dorosły...
Komentarz usunięty przez autora