Jak mnie już wszystko w tym kraju #!$%@?. No po prostu wszystko. Człowiek próbuje normalnie żyć, ale się #!$%@? nie da, bo zawsze #!$%@? coś. I jeszcze #!$%@? polubiłem Szumlewicza na FB i jak wcześniej miałem okazję się pośmiać, tak jak teraz czytam tego pajaca, to normalnie mam ochotę mu #!$%@?ć.

Ok wyżaliłem się, troszkę lepiej, wybaczcie mireczki słownictwo, no ale #!$%@?....

#gorzkiezale ##!$%@? #oswiadczenie ##!$%@?
Specjalnie nie poszedłem spać tylko i wyłącznie dlatego, że dziś miał przyjechać kurier odebrać laptopa. Oczywiście #!$%@? nie, 12:30 a #!$%@? nawet nie zadzwonił a ja padam na ryj ;__;

##!$%@? ##!$%@?
@sens: bo wiesz mati, siedziałem do 6 a liczyłem na to, że jak jakiś człowiek z odrobiną godności zadzwoni koło 10 i spyta się o której może przyjechać

;_;