Tak sobie przypomniałem propos tej walki z psami na wypoku, że moi sąsiedzi mają psa i rzadko kiedy szczeka, ale jak ich mijam czasami jak z tym sierściuchiem wychodzą, to wygląda na zdrowego i żywotnego.

Kłacz dobry ziomek, bo jakby nie wychodzili z nim na spacery to bym zapomniał, że istnieje #psy #zwierzontki
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@moll: to niezły pech. Może mam większą odporność na szczekanie, bo wychowałem się w domu, gdzie był pies a nawet dwa, albo tobie się trafił biedak, którego właściciele nie potrafili o stworzonko zadbać. Sam zwierzaków nie mam, bo to odpowiedzialność, na ktorą się nie piszę. Ale futrzak sąsiadów jest serio wyrozumiały. Jak czasami sobie poszczeka, to przypominam sobie o jego istnieniu w tym samym budynku.
  • Odpowiedz
@Returned: no biedny. Jak na to zwracałam uwagę tym sąsiadom jak zdybałam i byli to patrzyli na mnie jak na wariatkę. I koronny argument "bo nikt inny się nie skarży", bo jako jedyna męczyłam bułę o to, a pozostali sąsiedzi uszy po sobie i sprawy nie ma
  • Odpowiedz