Przysypałem jeżynę żeby rozmnożyć i też zmienić jej miejsce pobytu. Obecnie jest na prawie południowej ścianie domu i to chyba jej szkodzi. Co roku jest na prawdę dużo owoców, ale mimo podlewania ponad połowa zasycha przed finalnym dojrzeniem (tak mówią mądre głowy z internetu np pan z #zielonepogotowie z YT) Dobrych opcji gdziem mogę ją przenieść mam dość mało i albo będzie w większości cień (otoczenie drzew), albo patelnia, albo
@BeginEnd: ja mam młode krzaczki w sadzie, przez część dnia osłaniane drzewami i ładnie owocują. Jeśli problemem jest "patelnia" a wiem że pod południową ściana domu niekiedy warunki potrafią być naprawdę gorące, to może pomyśl o jakimś osłanianiu ich w największe upały? Ja ogórki od paru lat zakrywam siatka cieniującą kiedy jest upał i moim zdaniem to pomaga.
@Sriracha: Nie chcę sobie roboty nadawać dla dwóch kobiałek jeżyn w sezonie. Jak będzie jedna zamiast dwóch z tej samej ilości krzaków to też będzie spoko, tylko żeby mi te owoce nie zasychały. Zastanawiam się czy jak posadzę je pod wielką sosną która by mi dawała cień 13 do 16 to by było OK.
@Sriracha: Nie chcę sobie roboty nadawać dla dwóch kobiałek jeżyn w sezonie. Jak będzie jedna zamiast dwóch z tej samej ilości krzaków to też będzie spoko, tylko żeby mi te owoce nie zasychały. Zastanawiam się czy jak posadzę je pod wielką sosną która by mi dawała cień 13 do 16 to by było OK.