@Kryspin013: Bliski przyjaciel od ponad roku leczy białaczkę. Do końca pierwszego przeszczepu szpiku miał prawie milion złotych refundacji NFZ (czyli absolutne minimum, niemal po kosztach) w portalu pacjenta, teraz wrócił na leczenie z powodu wznowienia choroby i czeka go drugi. Powodzenia w zdobyciu takich pieniędzy na leczenie prywatnie, w dodatku po rynkowych stawkach.
@true-true: Za to w USA, gdzie opieka zdrowotna jest prywatna dostajesz rachunek na 300$ za podanie tabletki paracetamolu czy 1000$ za przyjazd karetki pogotowia. Jak akurat masz farta i dobre ubezpieczenie (a ambulans zawiezie Cię do odpowiedniego szpitala, który ma umowę z ubezpieczalnią) to zapłacisz kilkaset dolców rocznie "out of pocket" - udziału własnego w "szkodzie", jak Cię nie stać (wysokość składki jest ustalana np. na podstawie posiadanych chorób) to
Bliski przyjaciel od ponad roku leczy białaczkę. Do końca pierwszego przeszczepu szpiku miał prawie milion złotych refundacji NFZ (czyli absolutne minimum, niemal po kosztach) w portalu pacjenta, teraz wrócił na leczenie z powodu wznowienia choroby i czeka go drugi. Powodzenia w zdobyciu takich pieniędzy na leczenie prywatnie, w dodatku po rynkowych stawkach.
Za to w USA, gdzie opieka zdrowotna jest prywatna dostajesz rachunek na 300$ za podanie tabletki paracetamolu czy 1000$ za przyjazd karetki pogotowia. Jak akurat masz farta i dobre ubezpieczenie (a ambulans zawiezie Cię do odpowiedniego szpitala, który ma umowę z ubezpieczalnią) to zapłacisz kilkaset dolców rocznie "out of pocket" - udziału własnego w "szkodzie", jak Cię nie stać (wysokość składki jest ustalana np. na podstawie posiadanych chorób) to