wchodzi zagraniczny strimer z patecem na 4 fun turniej
-DZIEŃ DOBRY
-DZIEŃ DOBRY #!$%@? PO POLSKU NIE ROZUMIESZ?
-RUSZ SIE TYM CO MASZ W RĘCE
-NO RUSZ
-PROSZĘ PAŃSTWA TO JEST PIONEK
-HEHE PATRZCIE JAKI BLUNDER xD
-DOBRA RUSZAMY SIE DALEJ
- O! A TU MAMY PATECA. KOJARZĄ PAŃSTWO NA PEWNO RUCHY ARCYMISTRZÓW? DOBRE, SOLIDNIE PRZEMYŚLANE.
- A TU RUCHY Z GUWNA. SRAJĄ NA SZACHOWNICE, PROSZĘ PAŃSTWA, WSZYSCY Z CZATU NA JEDNĄ
Dziewczyna próbuje z nim nawiązać kontakt ponarzekać ze jej nie idzie i on zamiast coś powiedzieć i tez ponarzekać to #!$%@? rzuca jakimiś „Its okay”. dziwnie to wyglada teraz ta relacja, albo jak najszybciej zrealizuje plan Toronto albo będzie coraz gorzej i rozejdą się w swoje strony. Trochę szkoda, ale ciekawe z czego to wynika. Widzowie tworzą między nimi „relacje” której chyba sami potem przy widowni nie potrafią utrzymać i wychodzą takie