U mnie na wiosce przychodzi se do roboty pani lekarka o której godzinie chce, czasem się spóźnia godzinę i ma #!$%@? na pacjentów. Do tego stawia diagnozy na węch, "wykryła" tak u mnie w rodzinie u noworodka ksztusiec. #!$%@? z badaniami, powąchała bobasa i elo. Oczywiście diagnoza trafiona jak chui. Może miała katar #wyu
Idem dzisiaj po południu na rower. Tak na kilka godzin. Ma być bardzo ciepło. Wezmę wodę i czupa czupsa o smaku koli, bo kole lubię, ale za droga żeby kupować i na rower też się nie nadaje #wyu
Jutro ma padać, a wypadałoby w koncu iść na rower. Jak mi coś ciekawszego wpadnie do roboty, to chyba zrezygnuje z koła. Nie podoba mi się moje podejście do sprawy ( ͡°ʖ̯͡°) I nie mam nieprzemakalnej kurtki wrrrrrrr
#wyu