Mój pierwszy zamieszczony #wylewtrebrona po kilku poprawkach. Edycja 2.0

( ͡ ͜ʖ ͡)

Zajechałem czarnym polonezem na plac zabaw. Mój plan był już od dawna ułożony w głowie. Nie był trudny do zrealizowania, wymagał jedynie pewnej dozy odwagi. W oczach szaleńca całość wydawała się fraszką, dla innych ludzi było to zapewne rozwiązanie bez drogi odwrotu. Czy jest uprawnionym nazywanie się samemu szaleńcem? Czy taka osoba byłaby w stanie stwierdzić
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach