„Ten dzień”
Ola przekręciła kluczyk w stacyjce. Silnik delikatnie zawył. Zwinnie wyjechała spod niewielkiej przychodni dla zwierząt.
Tego dnia zaduch był niemiłosierny. Gęste chmury kłębiły się na niebie, ale żadna nie chciała być tą pierwszą. Pierwszą, z której spadnie choć kilka kropel wyczekiwanego deszczu.
Para
Ola przekręciła kluczyk w stacyjce. Silnik delikatnie zawył. Zwinnie wyjechała spod niewielkiej przychodni dla zwierząt.
Tego dnia zaduch był niemiłosierny. Gęste chmury kłębiły się na niebie, ale żadna nie chciała być tą pierwszą. Pierwszą, z której spadnie choć kilka kropel wyczekiwanego deszczu.
Para