Skoro byla mowa o mojej najfajnieszej kartce, to teraz pokaze moje dwie najdrozsze kartki. Oczywiscie z Norwegii, sama sie za glowe lapalam, ze tyle wydaje na zwykla kartke, no ale kolekcjonowanie to kolekcjonowanie i kropka.
Moje male hobby: staram sie kupic w kazdym miescie za granica w ktorym bylam pocztowke. Ta uwazam za moja najfajniejsza "zdobycz", mialam 2 podobna ale chyba komus dalam. Dorwana rok temu w jakims miescie na Majorce, nie pamietam teraz w ktorym konkretnie. Tym wiekszy sentyment, bo byla to moja 1 podroz samolotem ;).
Co jakis czas bede wrzucac z mojego zbioru jaks kartke, wiec dodaje nowy tag, moze ktos bedzie chcial sledzic