W skrócie, znajomi mieli syna z zespołem Downa. Był dość

samodzielny, więc zostawiali go często w domu, kontrolując co jakiś

czas telefonicznie. Pewnego dnia, ojciec słyszy: „Tato, tato, złapałem

elfa!”.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach