@uppss: właśnie podładowywałam Kindla, ja jestem nieuleczalnym molem książkowym ;) w zeszłym roku miałam średnią 2-3 dni na jedną książkę, w tym będzie tych książek mniej mniej bo matura na karku, ale generalnie szybkie czytanie (nie chodziłam na kursy, po prostu bardzo dużo czytałam i ogólnie jestem wzrokowcem) nie odbiera mi przyjemności z niego.