Bylem dzisiaj w Prozacu w Krk i szczerze wam powiem, najwieksza kulturka była na dancefloorze z trance. Klimatyzacja, nikt się nie pcha, ludzie na fazie w swoim świecie. Natomiast to bydlo które było na głównym dancefloorze, gdzie leciały rap remixy to kurde nie widziałem dawno. Cala podloga lepka i śmierdzi rzygiem, duszno, a wszędzie się ludzie ciskają. I ta atmosfera polowania z jednej strony, a z drugiej niezdrowego oczekiwania. No i niezłe
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach